• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

DOSKONAŁA PASSA PRZERWANA

Aktualizacja: 18 wrz 2018


Doskonała passa MKS-u Piaseczno przerwana. Biało-niebiescy, którzy nie przegrali żadnego spotkania od 19 maja, ulegli w sobotnim (15 września) spotkaniu 7. kolejki IV ligi Błoniance Błonie 1-2.

Choć biało-zieloni to rywal, z którym naszemu zespołowi zawsze gra się niezwykle ciężko, początek meczu mógł napawać optymizmem. Co prawda w 13. minucie Zbyszek Obłuski, który świetnie wyszedł do prostopadłego podania, musiał w dobrej sytuacji uznać wyższość Adama Uszyńskiego, ale już trzy minuty później Piaseczno wyszło na prowadzenie. Bartosz Orłowski dostał kapitalne podanie z prawej strony boiska od Marcina Oleksiaka i efektowną główką trafił przy prawym słupku na 1-0.

Kilka minut później mogło być 2-0 dla gospodarzy. Marcin Bawolik popędził prawą stroną boiska w pole karne, ale zamiast odgrywać na lewo do niepilnowanego Kamila Matulki, zdecydował się na zakończenie akcji strzałem, który jednak nie znalazł drogi do siatki...


Niewykorzystana „setka” zemściła się na ekipie trenera Igora Gołaszewskiego w 38. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z lewej strony boiska do siatki Piaseczna trafił były zawodnik naszego klubu, Maciej Pater, który pokonał Radka Wąszewskiego mocną główką.


Tuż po zmianie stron Błonianka wyszła na prowadzenie. Przyjezdni przejęli niedokładne podanie Bazylego Kokota, a Marcin Gregorowicz po czterdziestometrowym rajdzie uderzył po rękawicy Wąszewskiego na 1-2.


Ten sam zawodnik mógł dziesięć minut później podwyższyć na 1-3, ale tym razem najpierw dobrze interweniował golkiper Piaseczna, a następnie znakomicie zaasekurował go Cezary Michalak, który wybił piłkę głową na rzut rożny.


MKS, który w drugiej części spotkania wyraźnie stracił inicjatywę na rzecz Błonianki, mógł wyrównać w 70. minucie. Do rzutu wolnego w okolicach 20. metra podszedł Kamil Ziemnicki, ale piłka po uderzeniu lewego obrońcy MKS-u trafiła jedynie w prawy słupek bramki...


W wywalczeniu choćby remisu gospodarzom nie pomogła nawet czerwona kartka, którą w 86. minucie – w konsekwencji dwóch upomnień – otrzymał strzelec pierwszego gola, Maciej Pater. Błonianka dowiozła jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka i pierwsza porażka biało-niebieskich od czterech miesięcy stała się faktem.


Za tydzień drużynę MKS-u czeka wyjazd na mecz z Wilgą Garwolin. Spotkanie odbędzie się w sobotę (22 września) o godzinie 11.00.


15 września 2018

IV liga – 7. kolejka MKS Piaseczno 1 – 2 Błonianka Błonie

Bramki: 16' Orłowski – 38' Pater, 46' Gregorowicz

Piaseczno: Wąszewski – Oleksiak, Michalak, Kokot, Ziemnicki – Matulka, Doliński (65' Diakite), Wojtkielewicz, Bawolik (77' Cetra) – Orłowski (75' Ślęzak) – Obłuski

Błonianka: Uszyński – Łoś, Krawczyk, Pater, Zdzieszyński (90+7' Bartnik) – Brewczyński, Jarczak (88' Bienienda), Niezgoda, Włodarczyk (90+5' Przybylski) – Kępka (58' Bartoszewicz), Gregorowicz (83' Sieński)

Żółte kartki: Ziemnicki, Ślęzak (Piaseczno) – Niezgoda, Pater, Sieński (Błonianka)

Czerwona kartka: 86' Pater (Błonianka – za dwie żółte)

Sędziował: Piotr Lewandowski (WS Warszawa)

0 wyświetlenia

COPYRIGHT 2018  © MKS-PIASECZNO.PL WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE