• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

ENERGIĘ MIELI TYLKO BIAŁO-NIEBIESCY


W niedzielę (9 września) MKS Piaseczno odniósł piąte zwycięstwo w szóstym meczu sezonu. Biało-niebiescy pokonali na wyjeździe Energię Kozienice aż 4-1.

Spotkanie ułożyło się dla ekipy trenera Igora Gołaszewskiego wręcz idealnie. Już w 4. minucie dośrodkowanie Kamila Ziemnickiego z rzutu rożnego z prawej strony boiska wykorzystał Bartosz Orłowski, który zbiegł na krótki słupek, gubiąc pilnującego go obrońcę, a następnie precyzyjną główką trafił na 0-1.


Dziesięć minut później MKS mógł podwyższyć prowadzenie. Kamil Matulka wypuścił lewą stroną boiska Zbyszka Obłuskiego, ale napastnik Piaseczna uderzył w tej sytuacji obok długiego słupka.


W 16. minucie pierwszą groźną okazję miała Energia. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i błędzie Marcina Oleksiaka, który nie trafił w piłkę, do wyrównania mógł doprowadzić Eugeniusz Kołodziejczyk, ale kapitan gospodarzy posłał futbolówkę tuż obok bramki.


Niewykorzystana sytuacja zemściła się na drużynie z Kozienic w 19. minucie. Po faulu jednego z zawodników Energii na Marcinie Oleksiaku Bazyli Kokot posłał krzyżowe podanie do Kamila Matulki, a ten wyłożył piłkę nieupilnowanemu Obłuskiemu, który w tej sytuacji po prostu nie mógł się pomylić.


Tuż przed przerwą MKS zadał trzeci cios. Rozgrywający bardzo dobre zawody Kokot kolejny raz znakomicie obsłużył Matulkę, a skrzydłowy Piaseczna został nieprzepisowo zatrzymany w polu karnym. Arbiter podyktował „jedenastkę”, którą pewnie wykorzystał Obłuski, trafiając do siatki od prawego słupka.


W 51. minucie cień nadziei na korzystny wynik wlał w serca kozieniczan Daniel Ciupiński, który – po szybkim ataku Energii i obronionym przez Radka Wąszewskiego uderzeniu z prawej strony pola karnego – znalazł się w idealnym miejscu, by z bliskiej odległości dobić strzał jednego z partnerów.


Podopieczni Igora Gołaszewskiego bardzo szybko wybili jednak gospodarzom z głów marzenia o odwróceniu losów spotkania. Już trzy minuty później Bartosz Orłowski kapitalnie poszedł za straconą – jak mogłoby się wydawać – piłką, wybił ją głową niemal z rąk interweniującego bramkarza, a futbolówka po drobnym zamieszaniu trafiła do Tomasza Dolińskiego, który uderzeniem przy lewym słupku ustalił wynik meczu na 1-4.


9 września 2018

IV liga – 6. kolejka

Energia Kozienice 1 – 4 MKS Piaseczno

Bramki: 51' Ciupiński – 4' Orłowski, 19', 45+1' (k) Obłuski, 54' Doliński

Skład: Wąszewski – Oleksiak (87' Lewandowski), Kokot, Michalak, Ziemnicki (75' Cetra) – Matulka, Wojtkielewicz (86' Koszela), Doliński, Bawolik (77' Aziz) – Orłowski (85' Ślęzak) – Obłuski (70' Morawski)

116 wyświetlenia

COPYRIGHT 2018  © MKS-PIASECZNO.PL WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE