• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

HAT-TRICK ORŁOWSKIEGO, LIDER POKONANY!


MKS Piaseczno rozbił na wyjeździe Błoniankę Błonie 4-1 w sobotnim (19 października) meczu 11. kolejki IV ligi. Bohaterem spotkania został Bartosz Orłowski, strzelec trzech goli dla biało-niebieskich.

Piaseczno i Błonianka, drużyny, które są w wąskim gronie kandydatów do walki o III ligę, spotkały się na początku sierpnia w meczu sparingowym. Podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego wygrali tę przedsezonową próbę sił aż 5-1, ale chyba niewiele osób spodziewało się, że MKS będzie bardzo bliski powtórzenia tej sztuki również w meczu ligowym, w dodatku na wyjeździe – i to w momencie, gdy biało-niebiescy mieli za sobą dwa remisy z rzędu, zaś rywale – dwa przekonujące zwycięstwa do zera. Okazało się jednak, że drużyna z Piaseczna stanęła na wysokości zadania i po bardzo dobrej grze wywiozła z arcytrudnego terenu komplet punktów.

Pierwszą groźną akcję przeprowadzili gospodarze. W 10. minucie, po podaniu z prawej strony boiska, piłka trafiła na lewą stronę pola karnego do jednego z zawodników Błonianki, ale jego uderzenie w krótki róg pewnie obronił Marcin Marcinkowski.

Odpowiedź MKS-u była zabójcza. W 25. minucie, po dośrodkowaniu Kamila Ziemnickiego z rzutu wolnego spod linii bocznej boiska, Bartosz Orłowski urwał się pilnującemu go defensorowi, wbiegł przed bramkarza i pewnym uderzeniem z kilku metrów trafił przy lewym słupku na 0-1.

Trzy minuty później mogło być 0-2. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska jeden z obrońców Błonianki zbyt krótko wybił piłkę głową, ale wolej Tomasza Pietrzaka przeszedł tuż nad prawym okienkiem bramki gospodarzy.

Co się odwlecze, to nie uciecze. W 34. minucie podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego podwyższyli prowadzenie. Marcin Marcinkowski dalekim podaniem uruchomił Kamila Ziemnickiego, lewy obrońca Piaseczna zagrał na środek do Zbigniewa Obłuskiego, a „Zbynek” świetnym podaniem wypatrzył wbiegającego prawą stroną Kamila Matulkę, który wpadł w pole karne i niezbyt mocnym, ale precyzyjnym strzałem złapał golkipera biało-zielonych na wykroku, trafiając płasko przy lewym słupku na 0-2.

Drużyna Błonianki mogła jeszcze przed przerwą zdobyć kontaktową bramkę. Rafał Włodarczyk dostał podanie na prawą stronę pola karnego, ale – naciskany przez jednego z obrońców MKS-u – nie zdołał nawet skierować piłki w światło bramki.

Dziesięć minut po zmianie stron ekipa z Piaseczna była bliska strzelenia trzeciego gola. Zbigniew Obłuski zagrał piętką do wbiegającego lewym skrzydłem Tomasza Pietrzaka, a młody skrzydłowy zszedł pod linię końcową i próbował zaskoczyć Rafała Dwórzyńskiego uderzeniem w krótki róg. Tym razem bramkarz biało-zielonych wyczuł intencje strzelca i zdołał odbić piłkę nogą.

Golkiper gospodarzy skapitulował jednak kilkadziesiąt sekund później. Kamil Matulka dośrodkował z prawej strony boiska w pole karne, jeden z obrońców Błonianki podbił futbolówkę tak, że ta trafiła do Bartosza Orłowskiego, a popularny „Orzeł” odwrócił się z nią w polu karnym i prawą nogą trafił przy lewym słupku na 0-3.

W 64. minucie cień nadziei na korzystny wynik dał ekipie z ulicy Legionów król strzelców poprzedniego sezonu, Marcin Gregorowicz, który zakończył koronkową akcję Błonianki celnym strzałem z kilku metrów w prawy róg bramki, strzeżonej przez Marcina Marcinkowskiego.

MKS nie pozwolił jednak gospodarzom na złapanie wiatru w żagle. Już dwie minuty później bliski skompletowania hat-tricka był Bartosz Orłowski, ale – po dośrodkowaniu Tomasza Pietrzaka z lewego skrzydła – główka naszego napastnika padła łupem Dwórzyńskiego, zaś w 75. minucie, po świetnym zwodzie w polu karnym, Zbigniew Obłuski uderzył tuż obok długiego słupka.

W 76. minucie Błonianka stworzyła sobie stuprocentową okazję do zdobycia kontaktowego gola. Znakomitej wrzutki na lewą stronę pola karnego nie wykorzystał jednak Włodarczyk, który fatalnie skiksował przy próbie uderzenia wolejem z pierwszej piłki.

W 81. minucie ekipa trenera Arkadiusza Modrzejewskiego ostatecznie podcięła już biało-zielonym skrzydła. Po świetnej akcji Piaseczna Kamil Matulka zagrał miękko z lewej strony „szesnastki” na dalszy słupek, a Bartosz Orłowski zamknął akcję główką w krótki róg, kompletując hat-tricka.

Niewiele brakowało, a w doliczonym czasie gry MKS strzeliłby gola, dzięki któremu powtórzyłby się wynik ze sparingowego pogromu z sierpnia. Obłuski zdołał przepchnąć kapitana Błonianki, ale uderzył tuż obok prawego słupka...

Zawodnicy z Piaseczna wygrali ostatecznie 4-1 i przez kilka godzin mogli cieszyć się z pozycji lidera IV ligi. Biało-niebiescy po wieczornym spotkaniu Znicza II Pruszków z Radomiakiem II Radom (1-1) spadli ostatecznie na drugie miejsce, ale mają tyle samo punktów co prowadzący „Zieloni”.

Następną okazją do powiększenia dorobku punktowego będzie dla MKS-u domowy mecz z Unią Warszawa. Spotkanie odbędzie się w sobotę (26 października) o godzinie 15.00. Serdecznie zapraszamy!

19 października 2019

IV liga – 11. kolejka

Błonianka Błonie 1 – 4 MKS Piaseczno

Bramki: 64’ Gregorowicz – 25’, 56’, 81’ Orłowski, 34’ Matulka

Skład: Marcinkowski – Krupnik (90+6’ Dąbkowski), Janowski, Majewski, Ziemnicki – Matulka (90+4’ Wiśniewski), Koszela (90+1’ Cetra), Wojtkielewicz, Pietrzak (76’ Pawłowski) – Orłowski (90+3’ Grunt), Obłuski

Żółte kartki: Krawczyk (Błonianka) – Janowski, Majewski, Wojtkielewicz, Koszela, Obłuski, Cetra (Piaseczno)

0 wyświetlenia

COPYRIGHT 2018  © MKS-PIASECZNO.PL WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE