• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

KARTY ROZDAWAŁ KORONAWIRUS


MKS Piaseczno przegrał 1-2 z Ząbkovią Ząbki w sobotnim (22 sierpnia) meczu 4. kolejki IV ligi. Duży wpływ na wynik spotkania miał niestety koronawirus, który mocno ograniczył trenerowi Arkadiuszowi Modrzejewskiemu pole manewru...

Biało-niebiescy przystąpili do starcia z Ząbkovią nie tylko bez pauzującego za czerwoną kartkę z meczu z Marcovią Konrada Wojtkielewicza, ale i aż pięciu zawodników z osiemnastki, która na początku rozgrywek pojechała do Marek. Część z nich czekała na wyniki kolejnego testu na SARS-CoV-2, innym znów wyszedł wynik pozytywny, co oznaczało automatyczne przedłużenie kwarantanny. Spotkanie, zgodnie z nowymi wytycznymi Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, musiało się jednak odbyć...


Ząbkovia, jeden z kandydatów do awansu, rozpoczęła od mocnego akcentu. Już w 1. minucie Konrad Budek mocno postraszył Michała Olczaka, posyłając mocny, ale na szczęście dla gospodarzy niecelny strzał z prawej strony pola karnego. Osiem minut później sprowadzony z Ursusa golkiper uratował MKS od utraty bramki, broniąc uderzenie Tomasza Sieńskiego ze środka pola karnego, zaś w 17. minucie, po kolejnym potężnym uderzeniu byłego napastnika Błonianki Błonie, futbolówka trafiła w prawy słupek.


Piłkarze Piaseczna przebudzili się z początkowego marazmu dopiero po 25 minutach. Łukasz Krupnik podszedł do rzutu wolnego, podyktowanego za faul na Konradzie Rudnickim, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę bramki, strzeżonej przez Mateusza Matrackiego.


Kolejna akcja MKS-u dała już gospodarzom prowadzenie. Kamil Matulka zagrał na prawą stronę do wychodzącego na pozycję Michała Suchanka, były skrzydłowy Znicza Pruszków zagrał spod linii końcowej na krótszy słupek, a Adrian Dobies efektowną piętką trafił na 1-0.


Przyjezdni wyrównali jeszcze przed przerwą. Co prawda w 41. minucie Olczak kolejny raz zatrzymał Sieńskiego, odbijając jego wolej na rzut rożny, ale po kornerze piaseczyńskim obrońcom urwał się Bartosz Osoliński, trafiając mocną główką na 1-1.


Dający się we znaki przez cały mecz upał sprawił, że w drugiej połowie było już znacznie mniej zrywów. Na pierwszą godną odnotowania akcję trzeba było czekać aż do 65. minuty. Tomasz Sieński wykorzystał wówczas bardzo dobrą wrzutkę Bartosza Wiśniewskiego i trafił do siatki MKS-u, ale arbiter nie uznał gola, odgwizdując spalonego.


Podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego także mieli swoje szanse, ale w 67. minucie, po doskonałym krzyżowym podaniu, bramkarz Ząbkovii odbił na róg uderzenie Kamila Matulki z dystansu, zaś w 80. minucie, po kolejnym świetnym zagraniu ze środka pola, wbiegający w pole karne lewym skrzydłem Konrad Rudnicki uderzył jedynie w boczną siatkę.


W 82. minucie szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść zawodnicy Ząbkovii. Po aucie z prawej strony boiska przyjezdni przeprowadzili dobrą akcję, zakończoną wyłożeniem piłki na przedpole i potężną bombą Bartosza Wiśniewskiego przy lewym słupku.


Humorów nie poprawili kibicom także zawodnicy drugiej drużyny MKS-u, którzy zremisowali w rozgrywanych – już nie w upale, ale w strugach ulewnego deszczu – derbach z Jednością Żabieniec 3:3. Bramki dla naszego zespołu strzelili: Mateusz Bukowski, Karol Boniecki i Bartosz Orłowski.


22 sierpnia 2020

IV liga – 4. kolejka

MKS Piaseczno 1 – 2 Ząbkovia Ząbki

Bramki: 34’ Dobies – 42’ Osoliński, 82’ Wiśniewski

Piaseczno: Olczak – Krupnik, Janowski, Jaszczak, Ziemnicki – Ayodeji (85’ Orłowski), Dobies (46’ Wójcik, 85’ Boniecki) – Matulka, Wiejak, Rudnicki – Suchanek

Ząbkovia: Matracki – Bystros, Kokot, Augustyniak, Budek – Wiśniewski, Osoliński (65’ Szeliga, 79’ Szulakowski) – Zych (84’ Randak), Agnyziak (88’ Kowalczyk), Świerblewski – Sieński

Żółte kartki: Janowski, Jaszczak, Matulka, Wiejak (Piaseczno) – Wiśniewski, Sieński (Ząbkovia)

Sędziował: Piotr Pałaszewski (WS Ciechanów-Ostrołęka)

640 wyświetlenia