• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

KOLEJNY KROK W STRONĘ III LIGI ZROBIONY


MKS Piaseczno pokonał w sobotnim (13 czerwca) meczu 2. kolejki Final Four Victorię Sulejówek 4-2. Gospodarzom w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziła nawet czerwona kartka, którą w 57. minucie obejrzał wracający do klubu po wielu latach Konrad Rudnicki.

Podopieczni Arkadiusza Modrzejewskiego i Mateusza Naklickiego mogli wyjść na prowadzenie już w 2. minucie spotkania. Kamil Matulka w swoim stylu przedarł się prawym skrzydłem w pole karne Victorii, ale piłka po jego uderzeniu w długi róg została trącona przez Borysa Kwiatkowskiego i wyszła na rzut rożny. Przyjezdni mogli odpowiedzieć trzy minuty później. Ernest Słupski dostał dobre podanie z prawej strony boiska, ale jego uderzenie wybronił nogą Jakub Trojanowski.


Po chwili ciężar gry znów przeniósł się pod bramkę Sulejówka. W 8. minucie Bartosz Orłowski zagrał na prawą stronę do Konrada Rudnickiego, ale strzał „Rudego” w krótki róg świetnie wybronił Kwiatkowski, zaś kilkadziesiąt sekund później, po dośrodkowaniu Łukasza Krupnika, Orłowski z najbliższej odległości główkował obok słupka.


W 19. minucie wynik meczu mogli otworzyć podopieczni trenera Łukasza Ryczkowskiego. Po akcji Victorii lewą stroną boiska piłka trafiła w pole karne do Juliana Świątka, ale biało-niebieskich przed utratą bramki ponownie uratował Trojanowski, odbijając nogą uderzenie snajpera gości.


Na pierwszego gola trzeba było czekać do 28. minuty. Konrad Rudnicki zagrał z prawej strony boiska do debiutującego w barwach MKS-u Michała Suchanka, a sprowadzony ze Znicza Pruszków skrzydłowy pewnie trafił do siatki na 1-0. Drużyna gości długo protestowała, tłumacząc arbitrowi, że przed podaniem do „Suchego” Konrad Rudnicki uderzył w walce o piłkę jednego z zawodników z Sulejówka, zaś już przy strzale Bartosz Orłowski nieprzepisowo przeszkadzał bramkarzowi, ale sędzia ostatecznie uznał gola.


Zawodnicy Piaseczna nie dowieźli jednak prowadzenia do końca pierwszej połowy. W 41. minucie Julian Świątek dostał podanie na bok pola karnego i pewnym uderzeniem obok Jakuba Trojanowskiego trafił na 1-1.


Druga połowa rozpoczęła się mocnego akcentu gospodarzy. Zaledwie 40 sekund po wznowieniu gry kolejny z zimowych nabytków MKS-u, Bartłomiej Gromek, dośrodkował z lewego skrzydła na środek pola karnego, a Bartosz Orłowski pewną główką trafił na 2-1.


Podobnie jak przed przerwą, biało-niebiescy nie cieszyli się długo z prowadzenia. W 50. minucie kapitalnym uderzeniem z prawej strony boiska popisał się kapitan Victorii, Sebastian Pindor, który technicznym strzałem posłał piłkę w lewe okienko bramki, strzeżonej przez Jakuba Trojanowskiego.


Siedem minut później miało miejsce wydarzenie, które mogło odmienić losy meczu na niekorzyść Piaseczna. Konrad Rudnicki sfaulował w środkowej strefie boiska jednego z rywali, za co obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. MKS musiał więc ponad pół godziny radzić sobie w dziesiątkę.


Piłkarze Victorii mogli to wykorzystać w 63. minucie. Rafał Dębski posłał znakomite krzyżowe podanie na lewą stronę pola karnego, ale piłka po uderzeniu któregoś z graczy z Sulejówka przeszła nad poprzeczką.


W 70. minucie na prowadzeniu znów byli podopieczni Modrzejewskiego i Naklickiego. Łukasz Krupnik dośrodkował z rzutu wolnego wprost na głowę Bartosza Orłowskiego, a napastnik MKS-u po raz drugi w tym meczu precyzyjną główką pokonał Borysa Kwiatkowskiego.


Po strzeleniu trzeciego gola gospodarze umiejętnie cofnęli się, skupiając się przede wszystkim na mądrej grze w defensywie i aż do 92. minuty skutecznie dusili w zarodku wszelkie groźnie zapowiadające się akcje przyjezdnych. W doliczonym czasie gry Victoria miała jednak doskonałą okazję do wyrównania. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu i niesamowitym kotle w polu karnym Piaseczna, biało-niebieskim udało się ostatecznie zażegnać niebezpieczeństwa.


Mało tego, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry MKS przeprowadził błyskawiczną kontrę, po której Kacper Jarosz sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Kamila Matulkę. Sędzia pokazał zawodnikowi z Sulejówka czerwoną kartkę i podyktował rzut karny, który na drugiego w tym meczu gola zamienił chyba najlepszy na placu Michał Suchanek.


MKS wygrał 4-2 i już w środę (17 czerwca) zmierzy się na własnym stadionie z Błonianką Błonie w meczu, który będzie decydował o tym, która drużyna zagra w barażu ze zwycięzcą grupy północnej. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00, ale – podobnie jak starcie z Victorią – obwarowane będzie ścisłymi wytycznymi Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej i na terenie obiektu będą mogły przebywać wyłącznie osoby z przedstawionej uprzednio listy imiennej.


13 czerwca 2020

Final Four IV ligi – 2. kolejka

MKS Piaseczno 4 – 2 Victoria Sulejówek

Bramki: 28’, 90+3 (k) Suchanek, 46’, 70’ Orłowski – 41’ Świątek, 50’ Pindor

Piaseczno: Trojanowski – Krupnik (85’ Dąbkowski), Janowski, Majewski, Gromek – Matulka (90+3’ Ziemnicki), Doliński (67’ Wojtkielewicz), Pietrzak (88’ Koszela), Suchanek – Rudnicki, Orłowski (81’ Obłuski)

Sulejówek: Kwiatkowski – Dębski, Pindor, Wysokiński, Minchberg – Abdioglu, Szulim (80’ Kozik), Dźwigała (67’ Wróbel), Leleno – Słupski (71’ Jarosz), Świątek

Żółte kartki: Rudnicki (Piaseczno) – Minchberg, Świątek, Pindor, Kozik (Sulejówek)

Czerwone kartki: 57’ Rudnicki (Piaseczno – za dwie żółte), 90+3’ Jarosz (Sulejówek – za faul)

Sędziował: Michał Więckowski (WS Warszawa)

957 wyświetlenia