• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

MKS ZRÓWNAŁ SIĘ Z LIDEREM


Czwarte z rzędu zwycięstwo odnieśli zawodnicy MKS-u Piaseczno. Podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego wygrali na wyjeździe ze Zniczem II Pruszków 2-1, co przy jednoczesnej wpadce Radomiaka II Radom z Victorią Sulejówek pozwoliło biało-niebieskim zrównać się punktami z liderem rozgrywek. Obecnie trzy kluby (Radomiak II, Błonianka i MKS) mają na koncie po 16 „oczek”.

Niedzielne (22 września) spotkanie toczyło się w bardzo szybkim tempie i już po kwadransie obie drużyny miały na koncie sytuacje, które mogły zakończyć się golem. W 7. minucie, po podaniu Roberta Majewskiego i błędzie defensora Znicza II, dobrą okazję do otworzenia wyniku miał Tomasz Pietrzak, ale jego uderzenie padło łupem doświadczonego Piotra Misztala. Kilka minut później gospodarze odpowiedzieli znakomitym, ale minimalnie niecelnym strzałem Michała Suchanka zza pola karnego, zaś w 15. minucie, po podaniu Bartosza Orłowskiego, piłka po technicznej próbie Pietrzaka przeszła tuż obok długiego słupka pruszkowskiej bramki.

Na gola nie trzeba jednak było długo czekać. W 18. minucie Kamil Ziemnicki wycofał piłkę spod linii końcowej do Tomasza Pietrzaka, wypożyczony z Zagłębia Sosnowiec młodzieżowiec zagrał na dalszy słupek do Kamila Matulki, a skrzydłowy Piaseczna spokojnie zamknął akcję, trafiając na 1-0 dla biało-niebieskich.

MKS cieszył się z prowadzenia zaledwie przez trzy minuty. W 21. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego z 17 metrów popisał się Mateusz Kociszewski, który strzałem nad murem trafił przy prawym słupku na 1-1.

W 33. minucie ten sam zawodnik mógł dać Zniczowi II prowadzenie. Kociszewski uderzył z rzutu wolnego z podobnej pozycji pod poprzeczkę piaseczyńskiej bramki, ale tym razem dużo lepiej ustawiony Jakub Trojanowski zdołał obronić strzał zawodnika gospodarzy.

Końcówka pierwszej połowy należała do ekipy Arkadiusza Modrzejewskiego. Najpierw, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, niezłą główkę Zbyszka Obłuskiego w krótki róg odbił na rzut rożny czujny między słupkami Znicza II Misztal, po kornerze golkiper gospodarzy „zdjął” piłkę z głowy któregoś z naszych zawodników, ale strącił ją tak, że futbolówka trafiła wprost pod nogi "Zbynka". Napastnik Piaseczna uderzył w obrońcę, a dobitka Pietrzaka odbiła się po drodze od któregoś z pruszkowian i przeszła obok prawego słupka. W 43. minucie Pietrzak kapitalnie podrzucił futbolówkę nad głową lewego obrońcy, uruchamiając podłączającego się do ataku Łukasza Krupnika, ale po jego dośrodkowaniu znów znakomicie w bramce Znicza II zachował się Misztal, który kolejny raz zdołał odbić główkę Obłuskiego.

Początek drugiej części spotkania należał do gospodarzy, którzy po raz pierwszy postraszyli biało-niebieskich już w 47. minucie. Michał Suchanek, chyba najgroźniejszy w szeregach Znicza II zawodnik, przedarł się odważnie lewą stroną boiska, ale doskonale między słupkami Piaseczna spisał się Trojanowski, który przytomnie wyszedł z bramki i rzucił się pod nogi snajpera pruszkowian, odbierając mu piłkę.

MKS przebudził się z początkowego marazmu w 64. minucie. Tomasz Pietrzak w pięknym stylu minął trzech defensorów Znicza II, wpadł w pole karne, ale w dość dobrej sytuacji uderzył obok prawego słupka. Dziesięć minut później, po podaniu Łukasza Krupnika i dwójkowej akcji Orłowskiego z Obłuskim, „Orzeł” posłał piłkę minimalnie obok prawego słupka, po chwili jeszcze lepszej okazji nie wykorzystał Konrad Wojtkielewicz, który po dwójkowej akcji z Kamilem Matulką „zapalił” z bliska nad poprzeczką, a w 82. minucie bardzo aktywny w tym spotkaniu Pietrzak także uderzył z 15 metrów nad bramką.

Konsekwentna gra do przodu przyniosła MKS-owi efekt w 84. minucie spotkania. Marek Pawłowski przytomnie podbiegł do – wydawało się – straconej piłki, zdołał wbiec przed obrońcę Znicza II, a ten, próbując odebrać futbolówkę naszemu skrzydłowemu, sfaulował go. Sędzia, który wcześniej nie przyznał naszej drużynie rzutu karnego po faulu na Tomaszu Dolińskim, tym razem nie miał żadnych wątpliwości i wskazał na „wapno”, a kolejną „jedenastkę” w tym sezonie wykorzystał niezawodny w takich sytuacjach Łukasz Krupnik, który pewnym uderzeniem przy prawym słupku zmylił Misztala, dając naszej drużynie cenne trzy punkty.

Dwa ostatnie zwycięstwa cały nasz zespół wraz ze sztabem szkoleniowym dedykuje Mateuszowi Jaroszewskiemu, życząc mu jednocześnie szybkiego powrotu do zdrowia. Jari, trzymaj się!

W tym tygodniu biało-niebieskich czekają dwa domowe spotkania. W środę o godzinie 16.00 MKS podejmie – w ramach Okręgowego Pucharu Polski – drużynę Mazura Karczew, zaś w sobotę o godzinie 11.00 ekipa Arkadiusza Modrzejewskiego zmierzy się w lidze z Raszynem. Zapraszamy!

22 września 2019

IV liga – 7. kolejka

Znicz II Pruszków 1 – 2 MKS Piaseczno

Bramki: 21’ Kociszewski – 18’ Matulka, 84’ (k) Krupnik

Skład: Trojanowski – Krupnik, Majewski, Janowski, Ziemnicki – Matulka (90’ Dąbkowski), Doliński, Wojtkielewicz, Pietrzak (90+1’ Michalak) – Orłowski (77’ Pawłowski), Obłuski

218 wyświetlenia

COPYRIGHT 2018  © MKS-PIASECZNO.PL WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE