• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

OKRĘGOWY PP: PIASECZNO W 1/8 FINAŁU


MKS Piaseczno awansował do 1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski. W środowym (25 września) spotkaniu podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego pokonali po rzutach karnych drużynę Mazura Karczew.

Szkoleniowiec biało-niebieskich już wcześniej zaznaczał, że Puchar będzie dla niego okazją do sprawdzenia zaplecza. W wyjściowej jedenastce znaleźli się więc zawodnicy, którzy mniej grają w lidze, zaś kadrę meczową uzupełnili zdolni juniorzy z drużyn trenera Piotra Czachowskiego i Mateusza Naklickiego. W osiemnastce zabrakło natomiast takich piłkarzy jak Kamil Matulka, Łukasz Krupnik czy Zbigniew Obłuski. Boiskowe siły były jednak wyrównane, ponieważ goście również nie przyjechali najmocniejszym składem.

Pierwszą okazję do strzelenia gola mieli przyjezdni. W 2. minucie Radosław Filipczak dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne, ale główkę Kacpra Piętki bez problemu obronił dobrze ustawiony Marcin Marcinkowski. MKS odpowiedział trzema atakami, w których główną rolę grał Aleksander Wiśniewski. W 16. minucie „Wiśnia” strzelił po podaniu z lewej strony boiska obok lewego słupka, siedem minut później, po wymianie podań między Markiem Pawłowskim a Dylanem Cetrą, Wiśniewski uderzył z prawej strony pola karnego w boczną siatkę, zaś w 26. minucie młody zawodnik Piaseczna nie wykorzystał świetnego prostopadłego podania od Adriana Dobiesa, posyłając futbolówkę obok długiego słupka bramki, strzeżonej przez Damiana Cybulkę.

W 36. minucie to ekipa trenera Andrzeja Sieradzkiego była bliska otworzenia wyniku. Po kolejnym dobrym dośrodkowaniu Radosława Filipczaka z rzutu rożnego, płaski strzał Kacpra Piętki świetnie zablokował Adam Jaszczak.

Kibice doczekali się jednak pierwszego gola jeszcze przed gwizdkiem na przerwę. W 42. minucie Marek Pawłowski dośrodkował z rzutu rożnego z prawej strony pola karnego, Cezary Michalak główkował w lewy słupek, ale po chwili – leżąc już na murawie – zdołał jeszcze wyłuskać futbolówkę spod nóg defensorów Mazura. Piłka trafiła do Aleksandra Wiśniewskiego, który mocnym uderzeniem niemal w środek bramki dał gospodarzom prowadzenie.

Trzy minuty po wznowieniu gry biało-niebiescy mogli podwyższyć na 2-0. Jakub Soboń, jeden z sześciu (!) szesnastolatków, którzy pojawili się tego dnia na boisku w barwach MKS-u, zagrał z prawego skrzydła w pole karne, ale Marek Pawłowski nie wykorzystał „setki”, uderzając niecelnie z pierwszej piłki.

Sygnał ostrzegawczy podziałał na zawodników Mazura, którzy przejęli inicjatywę i już w 53. minucie byli bliscy wyrównania. Maciej Bakuła zagrał płasko z lewej strony boiska do swojego brata, Bartłomieja, ale uderzenie piłkarza z Karczewa obronił dobrze ustawiony Marcinkowski.

Kolejna groźna akcja przyjezdnych dała im już trafienie na 1-1. Kolejne dobre podanie Macieja Bakuły, który przytomnie wycofał piłkę na przedpole, wykorzystał Daniel Zembol, który pięknym, mocnym strzałem umieścił futbolówkę przy słupku piaseczyńskiej bramki.

Podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego mogli ponownie wyjść na prowadzenie już kilkadziesiąt sekund po stracie gola. W 57. minucie Pawłowski wycofał piłkę do Dylana Cetry, ale strzał pomocnika biało-niebieskich obronił golkiper z Karczewa.

W 65. minucie to goście ponownie postraszyli drużynę MKS-u. Dominik Staluszka posłał z lewego skrzydła „centrostrzał” w stronę bramki Piaseczna, a Marcina Marcikowskiego uratowała poprzeczka.

Na kolejną groźną akcję trzeba było czekać ponad kwadrans. W 81. minucie Marcin Grunt zaliczył znakomity przechwyt na lewej stronie boiska, popędził skrzydłem na połowę przyjezdnych, dośrodkował do Karola Belki, skrzydłowy biało-niebieskich wycofał piłkę do Dylana Cetry, pomocnik MKS-u odegrał jeszcze do Patryka Pułkownika, a uderzenie napastnika z najwyższym trudem strącił na rzut rożny golkiper Mazura.

W ostatnich minutach spotkania obie drużyny mogły jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 86. minucie Piaseczno trafiło nawet do siatki, ale sędzia nie uznał gola Patryka Pułkownika, odgwizdując spalonego, zaś już w doliczonym czasie dośrodkowania z lewego skrzydła nie wykorzystał... Emil Anusiewicz, rezerwowy bramkarz Mazura, który z powodu kontuzji jednego z kolegów musiał z konieczności zagrać w polu.

Serię rzutów karnych (w Okręgowym Pucharze Polski nie ma dogrywki) rozpoczęli gospodarze. Patryk Dąbkowski nie miał problemów z pokonaniem niedawnych kolegów i mocnym uderzeniem pod lewe okienko trafił na 1-0. W odpowiedzi Daniel Zembol zmylił Marcina Marcinkowskiego strzałem przy lewym słupku. 1-1. W drugiej turze Marcin Grunt skopiował wyczyn Zembola, trafiając na 2-1, ale Maciej Bakuła także pewnie wykorzystał „jedenastkę”, doprowadzając do stanu 2-2. W trzeciej kolejce gospodarzom udało się odskoczyć. Siedemnastoletni Patryk Pułkownik utrzymał nerwy na wodzy i zmylił bramkarza gości strzałem w lewy róg, zaś Marcin Marcinkowski, specjalista od bronienia rzutów karnych, odbił uderzenie Dominika Staluszki. Po chwili do „jedenastki” podszedł... Marcinkowski i płaskim strzałem w prawy róg pokonał swojego vis a vis, podwyższając na 4-2. Golkiper MKS-u był również bardzo bliski wybronienia strzału Michajły Koriażnowa. Marcinkowski rzucił się w dobrą stronę i zdołał odbić piłkę, ale futbolówka nabrała rotacji i ostatecznie wturlała się do piaseczyńskiej bramki na 4-3. Decydującego karnego mógł wykorzystać Cezary Michalak, ale kapitan gospodarzy podszedł do „jedenastki” zbyt nonszalancko i sygnalizowaną „wcinkę” z łatwością obronił Damian Cybulko. Na szczęście przed serią „do pierwszego błędu” uratował ekipę MKS-u Marcin Marcinkowski, który obronił uderzenie Emila Anusiewicza w środek bramki i to gospodarze – po zwycięstwie 4-3 – awansowali do 1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski!

W kolejnej rundzie biało-niebieskich czeka wyjazd na rezerwy Legionovii, które – także po serii „jedenastek” - wyeliminowały Advit Wiązowna. Spotkanie zaplanowano na najbliższą środę (2 października) na godzinę 15.30.

25 września 2019

Okręgowy Puchar Polski – 1/16 finału

MKS Piaseczno – Mazur Karczew 1-1, karne 4-3

Bramki: 42’ Wiśniewski – 55’ Zembol

Piaseczno: Marcinkowski – Dąbkowski, Michalak, Jaszczak (86’ Olesiejuk), Grunt – Dobies (60’ Czechowski), Koszela (76’ Niedziela) – Wiśniewski (88’ Młoźniak), Cetra (83’ Budyta), Pawłowski (66’ Belka) – Soboń (60’ Pułkownik)

Mazur: Cybulko – Pielak (46’ M. Bakuła), Piętka (79’ Anusiewicz), Kozikowski (57’ Niedziółka), Piskorz (46’ Głogowski) – Zembol, Filipczak – B. Bakuła (57’ Staluszka), Żurawski (46’ Koriażnow), Dąbrowski – Szczepaniak (57’ Dikof)

Żółte kartki: Michalak, Wiśniewski (Piaseczno) – Dikof (Mazur)

Sędziował: Piotr Rybus (WS Warszawa)

322 wyświetlenia