• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

PORAŻKA NA KONIEC NIEZŁEGO SEZONU


MKS Piaseczno przegrał na wyjeździe 0-3 z wiceliderem tabeli, Oskarem Przysucha, w ostatniej kolejce IV ligi, kończąc rozgrywki na 6. miejscu.

Oba zespoły już wcześniej zapewniły sobie ligowy byt, więc sobotnie (15 czerwca) spotkanie było tak dla ekipy trenera Igora Gołaszewskiego, jak i dla drużyny Pawła Góraka jedynie meczem o prestiż.

Starcie ułożyło się po myśli gospodarzy, którzy zamienili na gola już pierwszą klarowną sytuację. W 5. minucie, po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, Tomasz Janiszewski pokonał Radosława Wąszewskiego precyzyjną główką przy lewym słupku.

Niespełna kwadrans później do wyrównania mógł doprowadzić Bartosz Orłowski, ale po jego główce piłka nieznacznie minęła lewy słupek bramki Oskara. Gola nie przyniosły naszej drużynie także strzały Moatasema Aziza, który po zagraniu od „Orła” uderzył obok długiego słupka, a także Kamila Matulki, który w 35. minucie trafił w poprzeczkę.

Niewykorzystane okazje mogły zemścić się na biało-niebieskich w 41. minucie, ale po dośrodkowaniu z prawej strony boiska doskonałej okazji nie wykorzystał Damian Kołtunowicz, który z bliskiej odległości fatalnie skiksował, przenosząc futbolówkę nad poprzeczką.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się od doskonałych sytuacji Zbyszka Obłuskiego. W 49. minucie, po świetnej wrzutce Kamila Matulki z lewego skrzydła, kapitalną interwencją wykazał się jednak Paweł Wieczorek, który instynktownie odbił potężne uderzenie „Zbynka” z woleja, zaś trzy minuty później snajperowi MKS-u zabrakło dosłownie kilku centymetrów, ponieważ po kolejnym zagraniu z lewej strony boiska Obłuski trafił jedynie w słupek.

Gospodarze odgryźli się w 62. minucie, ale tym razem znakomicie w bramce Piaseczna spisał się Radek Wąszewski, który zdołał odbić główkę Oskara z najbliższej odległości. Nasz golkiper uratował biało-niebieskich także w 80. minucie, broniąc kolejne groźne uderzenie rywali, zaś przed dobitką uchronił nas Konrad Wojtkielewicz, który zdołał wybić piłkę spod nóg szykującego się już do strzału przeciwnika.

Niestety, w końcówce spotkania drużyna z Przysuchy wykorzystała dwa błędy MKS-u, strzelając dwa kolejne gole. W 85. minucie, po źle rozegranym przez Piaseczno aucie, Damian Kołtunowicz przytomnie wybiegł do prostopadłego podania między środkowych obrońców, zejściem do prawej strony minął Radka Wąszewskiego i płaskim strzałem do pustej bramki podwyższył na 2-0, a dosłownie kilkadziesiąt sekund później kropkę nad „i” postawił jeszcze Tomasz Janiszewski, ustalając wynik na 3-0.

Drużyna trenera Igora Gołaszewskiego zakończyła czwartoligowe rozgrywki na 6. miejscu, co – biorąc pod uwagę bardzo wąską kadrę i konieczność gry bardzo młodymi zawodnikami (w zespole debiutowali nawet 15-latkowie!) – można uznać za naprawdę niezły wynik.

15 czerwca 2019

IV liga – 30. kolejka

Oskar Przysucha 3 – 0 MKS Piaseczno

Bramki: 5’, 87’ Janiszewski, 85’ Kołtunowicz

Skład: Wąszewski – Doliński, Krawczyk (46’ Dziewański), Wojtkielewicz, Ziemnicki – Matulka, Cetra, Koszela (75’ Niciporuk), Aziz – Orłowski, Obłuski

Żółte kartki: Kępka (Oskar) – Ziemnicki, Dziewański (Piaseczno)

156 wyświetlenia

COPYRIGHT 2018  © MKS-PIASECZNO.PL WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE