• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

SPARINGOWA PORAŻKA Z DRUKARZEM


MKS Piaseczno doznał pierwszej porażki w zimowych sparingach. W sobotę (8 lutego) biało-niebiescy przegrali na własnym stadionie 0-3 z liderem północnej grupy IV ligi, Drukarzem Warszawa.

Spotkanie drużyn, które aspirują do gry w III lidze, rozpoczęło się od groźnej sytuacji przyjezdnych. W 3. minucie, po dośrodkowaniu Drukarza z rzutu rożnego z prawej strony boiska i zbyt krótkim wybiciu piłki przez naszych obrońców, jeden z zawodników gości dopadł do piłki, ale ta po jego uderzeniu przeszła po nodze Michała Janowskiego i wyszła na kolejny korner, z którego ekipie z Warszawy nie udało się już stworzyć zagrożenia pod bramką, strzeżoną przez Marcina Marcinkowskiego.

Podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego mogli odpowiedzieć już kilkadziesiąt sekund później. Kamil Matulka dośrodkował z prawego skrzydła na krótki słupek, ale główka wypożyczonego z Warki Maksymiliana Vogtmana przeszła nad poprzeczką.

W 9. minucie MKS kolejny raz zagroził bramce stołecznych. Łukasz Krupnik dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, podyktowanego za faul na „Matulu”, Robert Majewski strącił futbolówkę na długi słupek do Tomasza Dolińskiego, a ten mocnym zagraniem wzdłuż linii bramkowej szukał któregoś z naszych napastników. Niestety, żaden z nich nie zdołał przeciąć tego podania.

Jeszcze lepszą sytuację gospodarze stworzyli sobie w 21. minucie. Kamil Matulka kapitalnym podaniem uruchomił wychodzącego na wolne pole Vogtmana, ale zespół Tomasza Sokołowskiego uratował od utraty gola bramkarz, który zdołał obronić nie tylko uderzenie nowego snajpera MKS-u, ale także dobitkę „Dolina” i... jeszcze jeden strzał Vogtmana.

Były napastnik Warki mógł zrehabilitować się w 31. minucie, kiedy to – po dobrej wrzutce Łukasza Krupnika z prawej strony boiska – złożył się w polu karnym do efektownego „szczupaka”. Niestety, piłka po jego główce przeszła jednak nad poprzeczką...

Najlepszą okazję do otworzenia wyniku gospodarze mieli jednak w 40. minucie. Po szybkiej wymianie podań między Bartoszem Orłowskim a Maksymilianem Vogtmanem „Orzeł” znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem stołecznych. Golkiper tym razem popełnił błąd, odsłaniając napastnikowi Piaseczna praktycznie cały lewy róg. Orłowski doskonale to dostrzegł i posłał piłkę właśnie w tę stronę, ale trafił jedynie w słupek...

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na drużynie Arkadiusza Modrzejewskiego w drugiej połowie spotkania. W 70. minucie, po dośrodkowaniu Drukarza z rzutu wolnego, Kwiatkowski zbiegł na krótki słupek i precyzyjną główką trafił po rękawicy Jakuba Trojanowskiego w prawe okienko piaseczyńskiej bramki, cztery minuty później, po niecelnym podaniu Zbyszka Obłuskiego do Adriana Dobiesa, przyjezdni wyszli z szybką kontrą, zakończoną lekkim podaniem na długi słupek i trafieniem Wieczorka „do pustaka”, zaś wynik meczu ustalił w 82. minucie Przyborek, który po dośrodkowaniu z lewej strony boiska popisał się kapitalnym wolejem w prawe okienko, po którym futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do siatki obok bezradnego w tej sytuacji Trojanowskiego.

Kolejny sparing biało-niebiescy rozegrają już w sobotę (15 lutego) o godzinie 11.00 w Piasecznie. Przeciwnikiem będzie Hutnik Warszawa, trzecia drużyna północnej grupy IV ligi.

8 lutego 2020

MKS Piaseczno 0 – 3 Drukarz Warszawa

Bramki: 70’ Kwiatkowski, 74’ Wieczorek, 82’ Przyborek

Skład: Marcinkowski (46’ Trojanowski) – Krupnik (46’ Dąbkowski), Majewski (46’ Jaszczak), Janowski (68’ Majewski), Pawłowski (46’ Cetra) – Matulka (62’ Bogdan), Doliński (62’ Dobies), Pietrzak (62’ Wojtkielewicz), testowany (69’ Pawłowski) – Orłowski (46’ testowany), Vogtman (46’ Obłuski)

398 wyświetlenia