• ajacied

UDANY POCZĄTEK ZIMOWYCH PRZYGOTOWAŃ


MKS Piaseczno udanie rozpoczął serię zimowych sparingów. W sobotę (6 lutego) Biało-Niebiescy pokonali na wyjeździe 4-2 lidera radomsko-siedleckiej grupy IV ligi, Pilicę Białobrzegi.

Spotkanie rozpoczęło się od składnego ataku Piaseczna, zakończonego strzałem Kamila Matulki z kilkunastu metrów. Pomocnik MKS-u uderzył jednak w sam środek bramki i Bartosz Gemza, testowany przez Pilicę wychowanek naszego klubu, nie miał żadnych problemów z wyłapaniem tej próby.

Gospodarze odpowiedzieli trzy minuty później. W tłoku w polu karnym jeden z zawodników rywali nabił z bliskiej odległości rękę Szymona Wiejaka, a arbiter główny wskazał na „wapno”. „Jedenastkę” wykorzystał Michał Kucharczyk, uderzając bliżej lewego słupka, choć trzeba przyznać, że testowany golkiper Piaseczna był bliski obronienia tego strzału. Piłka przeszła mu po rękawicy, ale ostatecznie wylądowała w siatce.

Podopieczni trenerów Arkadiusza Modrzejewskiego i Mateusza Naklickiego mogli wyrównać w 12. minucie. Michał Suchanek świetnym przepuszczeniem piłki zgubił defensywnego pomocnika z Białobrzegów, zagrał do Konrada Rudnickiego, a ten wypuścił wbiegającego lewą stroną Kamila Hernika, którego techniczny strzał przeszedł jednak obok prawego słupka.

W 27. minucie jeszcze lepszą okazję miał Kamil Matulka, któremu świetnie z lewego skrzydła dogrywał „Rudy”. Niestety, główka „Matula” również minęła prawy słupek białobrzeskiej bramki.

Cztery minuty później MKS miał kolejną znakomitą okazję do doprowadzenia do remisu. Tym razem jeden z testowanych graczy dośrodkował z prawej strony boiska na środek pola karnego, ale uderzenie Konrada Rudnickiego z pierwszej piłki również nie znalazło drogi do siatki.

Kilkadziesiąt sekund później zawodnicy z Piaseczna zdołali wreszcie sforsować defensywę gospodarzy. Kamil Ziemnicki znakomitym prostopadłym podaniem wypuścił Szymona Wiejaka, a defensywny pomocnik MKS-u zrehabilitował się za sprokurowanie (naciąganego) karnego z 6. minuty i pewnym, płaskim strzałem trafił na 1-1.

Biało-Niebiescy, którzy od pierwszego gwizdka wyglądali naprawdę dobrze, złapali wiatru w żagle i jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie. Konrad Wojtkielewicz szybkim wznowieniem z rzutu wolnego zagrał za plecy defensorów Pilicy do Kamila Matulki, a skrzydłowy MKS-u przy próbie minięcia Bartosza Gemzy został przez niego zahaczony ręką. Arbiter podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Michał Suchanek, trafiając przy lewym słupku na 1-2.

Niespełna kwadrans po zmianie stron Pilica doprowadziła do wyrównania. Zawodnicy z Białobrzegów wywalczyli piłkę w okolicach 20. metra, a przytomne zagranie na prawą stronę „szesnastki” wykorzystał Kamil Czarnecki, który płaskim uderzeniem w długi róg nie dał testowanemu golkiperowi Piaseczna żadnych szans na skuteczną interwencję.

Radość lidera radomsko-siedleckiej IV ligi nie trwała jednak długo. Kilkadziesiąt sekund później bramkarz gospodarzy wybronił co prawda „setkę” Mateusza Olszaka, ale po chwili musiał wyciągać piłkę z siatki po technicznym uderzeniu Sebastiana Szczepaniaka.

Pilica dążyła do wyrównania, ale kilka naprawdę groźnie wyglądających ataków kończyło się albo na znakomicie grającym Ahmedzie Ayodejim, który kapitalnie „czyścił” akcje rywali w polu karnym, albo na Szymonie Sobczaku, który kilka razy wykazał się czujnością i refleksem między słupkami piaseczyńskiej bramki.

W 68. minucie MKS zadał decydujący cios, ustalając wynik meczu na 4-2 dla Biało-Niebieskich. Sebastian Szczepaniak dośrodkował lewą nogą z rzutu wolnego na długi słupek, a zamykający akcję Piotr Żuchowski (junior z rocznika 2004) pokonał golkipera rywali precyzyjną główką.

Ekipa z Białobrzegów miała jeszcze szanse na zmniejszenie rozmiarów porażki, ale w końcówce spotkania znów błysnął Szymon Sobczak, który najpierw odbił nogą uderzenie jednego z napastników, a następnie szybko podniósł się z murawy i przeniósł nad poprzeczką także dobitkę.

W dobrych nastrojach kończyli swój mecz także zawodnicy A-klasowego MKS-u II Piaseczno, którzy na własnym stadionie pokonali tego samego dnia w sparingowym meczu Kosę Konstancin 3-1. Gole dla drużyny trenera Pawła Wojciechowskiego strzelili: Kuba Seweryn, Radosław Cieślak i Mateusz Krupnik.

Za tydzień (13 lutego) MKS rozegra kolejny z serii zimowych sparingów. Przeciwnikiem będzie jednak tym razem nie – jak planowano – Huragan Wołomin, ale Polonia Warszawa. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 10.45 na sztucznym boisku w Piasecznie.

6 lutego 2021

Pilica Białobrzegi 2 – 4 MKS Piaseczno

Bramki: 6’(k) Kucharski, 58’ Czarnecki – 32’ Wiejak, 40’(k) Suchanek, 60’ Szczepaniak, 68’ Żuchowski

Skład: testowany (62’ Sobczak) – testowany (46’ Pruszczyk), Jaszczak (46’ A. Dobies), Janowski (62’ Cetra, 68’ Suchanek), Ziemnicki (46’ Gromek) – Wiejak (46’ Ayodeji), Wojtkielewicz (46’ testowany) – Matulka (46’ Szczepaniak), Hernik (46’ Orłowski), Suchanek (62’ Żuchowski) – Rudnicki (46’ Olszak)

739 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie