• ajacied

ZWYCIĘSKA PASSA TRWA. MKS LEPSZY OD DRUKARZA

Aktualizacja: maj 29


Siódme zwycięstwo z rzędu odnieśli w sobotę (22 maja) zawodnicy MKS-u Piaseczno. Biało-Niebiescy wygrali na wyjeździe z Drukarzem Warszawa 2-0.

Pierwszy kwadrans spotkania należał do podopiecznych trenerów Arkadiusza Modrzejewskiego i Mateusza Naklickiego, którzy stworzyli sobie w tym czasie dwie sytuacje, mogące zakończyć się golem. W 10. minucie Ahmed Ayodeji zagrał na prawą stronę do Kamila Matulki, ten wszedł w pole karne i posłał mocną piłkę wzdłuż bramki, ale Konrad Rudnicki nie zdołał jej sięgnąć, a pięć minut później, po znakomitym przechwycie Kamila Ziemnickiego w okolicach 20. metra, Szymon Wiejak uderzył tuż obok słupka.


Po okresie przewagi MKS-u do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którzy w pewnym momencie zepchnęli naszą drużynę do głębszej defensywy. W 21. minucie Bartłomiej Świniarski zagrał z lewej strony pola karnego do Mikołaja Kwiatkowskiego, ale jego strzał został zablokowany przez któregoś z defensorów, a dwie minuty później od utraty bramki uratował Biało-Niebieskich Adam Jaszczak, który ofiarną interwencją przyjął na ciało mocny strzał gospodarzy.


Druga połowa należała już do Piaseczna i tylko kapitalna dyspozycja Krzysztofa Mazura, bramkarza stołecznych, sprawiła, że mecz nie zakończył się znacznie wyższym zwycięstwem naszego zespołu. W 51. minucie, po wrzutce Kamila Hernika z prawej strony boiska, golkiper Drukarza efektownym „pajacykiem” rodem z piłki ręcznej obronił główkę Szymona Wiejaka w krótki róg, w 56. minucie Mazur wyciągnął się jak struna i lewą ręką strącił futbolówkę, która po uderzeniu Wiejaka zmierzała w prawe okienko, w 71. minucie bramkarz warszawiaków wybronił sytuację sam na sam z – a jakże – Szymonem Wiejakiem, a koszmarem dla naszego pomocnika Krzysztof Mazur stał się jeszcze w 84. minucie, kiedy to pewnie wyłapał uderzenie tego zawodnika z 10. metra.


Fantastycznie broniącego golkipera gospodarzy naszym graczom udało się pokonać tylko (albo aż) dwa razy. W 59. minucie, po kolejnej w tym meczu dobrej wrzutce Kamila Hernika, Mazur odbił co prawda główkę Bartosza Orłowskiego, ale Piaseczno zdołało utrzymać się przy piłce i po kolejnym podaniu – tym razem z lewej strony pola karnego – popularny „Orzeł” trafił prawą nogą przy prawym słupku na 0-1, zaś wynik spotkania ustalił w 76. minucie Kamil Matulka, który po dobrym zagraniu od Wiejaka poszedł na przebój między defensorami Drukarza, wpadł w pole karne i mocnym uderzeniem w długi róg trafił po rękawicy Krzysztofa Mazura na 0-2.


Gospodarze mieli w tej odsłonie tylko dwie sytuacje, które mogły zakończyć się golem. W 53. minucie Dawid Karbowiak uderzał z prawej strony „szesnastki” w długi róg, ale Jakub Stefaniak świetnie wyczuł intencje strzelca i zbił futbolówkę na rzut rożny, a kilkanaście minut później nasz golkiper zdołał wybronić mocny strzał Drukarza zza pola karnego.


Kolejne spotkanie Biało-Niebiescy rozegrają w najbliższą sobotę (29 maja) w Piasecznie. Przeciwnikiem będzie 10. w tabeli Unia Warszawa. Początek meczu o godzinie 11.00. Zapraszamy!


22 maja 2021

IV liga – 23. kolejka

Drukarz Warszawa 0 – 2 MKS Piaseczno

Bramki: 59’ Orłowski, 76’ Matulka

Drukarz: Mazur – Skudynowski, Włodarkiewicz, Paliński, Chmielewski (60’ Rudnicki) – Król, Karbowiak, Bednarek (77’ Żurawski), Kwiatkowski (70’ Jóźwik) – Świniarski (85’ Michalski), Dębek (60’ Frączkiewicz)

Piaseczno: Stefaniak – Barwiński, Jaszczak, Janowski, Ziemnicki – Hernik (77’ Cetra), Ayodeji – Matulka (90’ Markiewicz), Wiejak, Suchanek (81’ Prusiński) – Rudnicki (26’ Orłowski)

Żółte kartki: Skudynowski (Drukarz) – Janowski, Ziemnicki, Hernik, Ayodeji, Orłowski (Piaseczno)

Sędziował: Piotr Marcinkowski (WS Warszawa)

267 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie