• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

BOISKO ODCZAROWANE, HAT-TRICK RUDNICKIEGO


Piłkarze MKS-u Piaseczno odczarowali wreszcie boisko przy ulicy 1 Maja 16. W czwartym spotkaniu na własnym stadionie sięgnęli wreszcie po komplet punktów, gromiąc KS Raszyn aż 5-1. Bohaterem meczu został Konrad Rudnicki, autor hat-tricka.

Podopieczni trenerów Arkadiusza Modrzejewskiego i Mateusza Naklickiego od początku byli aktywni i już po kwadransie mogli prowadzić dwoma golami. Najpierw, po świetnym krzyżowym podaniu Michała Janowskiego na lewe skrzydło, Kamil Ziemnicki dośrodkował płasko do Konrada Rudnickiego, ale nasz snajper trącił piłkę tak, że ta przeszła tuż obok długiego słupka, a kilka minut później, po znakomitej wrzutce Michała Suchanka z lewej strony boiska, zamykający akcję Kamil Matulka fatalnie skiksował i w doskonałej sytuacji nie trafił czysto w piłkę.


Na pierwsze trafienie nie trzeba jednak było długo czekać. W 18. minucie Łukasz Krupnik dośrodkował miękko z rzutu wolnego na dalszy słupek, a zamykający akcję Konrad Rudnicki świetnym strzałem, po którym piłka musnęła jeszcze dół poprzeczki i wpadła do siatki, dał MKS-owi prowadzenie. Chwilę po golu dla Piaseczna z ławki rezerwowych wyleciał szkoleniowiec Raszyna, ukarany za niewybredne komentarze w kierunku arbitra czerwoną kartką.


Biało-niebiescy poszli za ciosem i w 23. minucie podwyższyli na 2-0. Kamil Matulka sprytnie trącił piłkę obok Konrada Trzmiela, obiegł obrońcę przyjezdnych i spod linii końcowej zagrał na środek do Konrada Rudnickiego, który pewnym uderzeniem nie dał Marcinowi Marcinkowskiemu żadnych szans na skuteczną interwencję.


W 33. minucie „Rudy” mógł skompletować klasycznego hat-tricka, ale tym razem – po zagraniu Michała Suchanka z prawej strony – ekwilibrystyczny strzał naszego snajpera okazał się niecelny.


Ekipa Raszyna przebudziła się dopiero na ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy, ale w tym czasie miała dwie bardzo dobre okazje do wyrównania. Najpierw, po wrzutce Szymona Kołosowskiego w pole karne i wybiciu piłki na przedpole przez któregoś z piaseczyńskich obrońców, mocnym, ale na szczęście dla gospodarzy niecelnym strzałem popisał się były gracz naszego klubu, Tomasz Pietrzak, a cztery minuty później na zaskakujące uderzenie z dystansu zdecydował się inny z zawodników z biało-niebieską przeszłością, Artur Sieradzki, ale futbolówka po jego strzale trafiła jedynie w poprzeczkę.


Po zmianie stron MKS szybko podwyższył na 3-0. Dwójkową akcję Michała Suchanka z Sebastianem Szczepaniakiem wykończył popularny „Suchy”, który wpadł w pole karne i efektowną „wcinką” przerzucił piłkę nad interweniującym Marcinem Marcinkowskim.


W 62. minucie piłka po raz czwarty zatrzepotała w siatce Raszyna, ale arbiter nie uznał trafienia Konrada Rudnickiego, gdyż w momencie podania od Kamila Ziemnickiego snajper Piaseczna był na nieznacznym spalonym.


Co się odwlecze, to nie uciecze. Już dwie minuty później „Rudy” skompletował hat-tricka. Sebastian Szczepaniak dograł z prawej strony w pole bramkowe, a Rudnicki sprytnym trąceniem zdołał zmieścić piłkę między nogą Marcinkowskiego a krótkim słupkiem.


Trzy minuty później Raszyn zdołał strzelić honorowego – jak się później okazało – gola. Krzysztof Pikus dostał piłkę w okolicach piętnastego metra i niezbyt mocnym, ale precyzyjnym uderzenie, w lewy dolny róg zaskoczył przysłoniętego nieco Michała Olczaka.


W doliczonym czasie gry gospodarze przypieczętowali zwycięstwo piątym golem. Wprowadzony za Konrada Rudnickiego Mateusz Olszak po raz kolejny znakomicie wywiązał się z roli dżokera i już w doliczonym czasie wykorzystał wrzutkę z prawego skrzydła, trafiając głową na 5-1.


W przyszłym tygodniu drużynę MKS-u czekają dwa spotkania. W środę (23 września) biało-niebiescy zagrają na wyjeździe z Bugiem Wyszków w ramach V rundy Okręgowego Pucharu Polski (początek meczu o godzinie 19.22), zaś w sobotę (26 września) w Karczewie ekipa Modrzejewskiego i Naklickiego zagra z Mazurem w ramach 9. kolejki IV ligi (początek o 15.00).


20 września 2020

IV liga – 8. kolejka

MKS Piaseczno 5 – 1 KS Raszyn

Bramki: 18’, 23’, 64’ Rudnicki, 52’ Suchanek, 90+1’ Olszak – 67’ Pikus

Piaseczno: Olczak – Ł.Krupnik, Janowski, Jaszczak, Ziemnicki (68’ Gromek) – Matulka (61’ Hernik), Ayodeji (84’ Orłowski), Wiejak (68’ Wojtkielewicz), Suchanek – Szczepaniak (86’ Boniecki), Rudnicki (72’ Olszak)

Raszyn: Marcinkowski – Sznitko (78’ Nowosielski), Kępka, Trzmiel, Kołosowski (60’ Pikus) – Szabłowski (60’ Pakuła), Bienias, Sieradzki (60’ Oleksiak), Szewczyk (73’ Pałczyński), Pietrzak – Patejuk

Żółte kartki: Janowski, Gromek, Ayodeji, Szczepaniak (Piaseczno) – Pietrzak, Patejuk, Oleksiak, Trzmiel, kierownik drużyny Górka (Raszyn)

Czerwona kartka: 19’ Romańczuk (trener Raszyna – za dyskusje z arbitrem)

Sędziował: Szymon Cienki (WS Warszawa)

509 wyświetlenia