• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

DERBY NASZE!


Koniec fatalnej passy MKS-u Piaseczno. Po trzech z rzędu porażkach do zera ekipa trenera Igora Gołaszewskiego sięgnęła wreszcie po komplet punktów. Przełamanie przyszło w doskonałym momencie – przy okazji derbowego spotkania z Perłą Złotokłos (4-1).

Choć Perła jest czerwoną latarnią rozgrywek, a na koncie nie ma choćby punktu, na starcia derbowe zawsze potrafiła się mobilizować. Widać to było również w rundzie jesiennej, gdy Piaseczno musiało się mocno namęczyć, by wyszarpać skromne zwycięstwo 2-1.

Tym razem mecz ułożył się po myśli gospodarzy. Już w 6. minucie, po krzyżowym podaniu do Mateusza Jaroszewskiego i płaskim zagraniu na długi słupek, zamykający akcję Zbyszek Obłuski z najbliższej odległości trafił na 1-0.

Ekipa trenera Marcina Urbańskiego mogła wyrównać w 13. minucie, ale piłka po uderzeniu Dominika Rzeplińskiego zatrzymała się na lewym słupku piaseczyńskiej bramki.

Więcej szczęścia mieli dziesięć minut później biało-niebiescy. Po – wydawało się – niezbyt mocnym uderzeniu Kamila Matulki z kilkunastu metrów błąd popełnił Paweł Reszka, który zbyt lekko odbił piłkę do boku, do futbolówki dopadł przytomnie idący za akcją Obłuski, a jego podanie na środek pola bramkowego wykorzystał Bartosz Orłowski, który uprzedził defensora Perły i z bliska wpakował piłkę do siatki.

W 35. minucie do głosu doszli przyjezdni. Dośrodkowanie ekipy ze Złotokłosu z rzutu wolnego z lewej strony boiska wykorzystał były zawodnik naszego klubu, Sebastian Adamczyk, który precyzyjną główką strzelił kontaktowego gola dla Perły.

Podopieczni popularnego „Maszki” poczuli krew i na drugą połowę wyszli podwójnie zmobilizowani. Niewiele nawet brakowało, by Perła zdobyła wyrównującą bramkę, ale – na szczęście dla MKS-u – Dawid Bryciński obił jedynie poprzeczkę.

„Sygnał ostrzegawczy” podziałał na gospodarzy, którzy zmobilizowali się i od 60. minuty ponownie w pełni kontrolowali grę. Co prawda po rzucie rożnym Kamila Ziemnickiego „Orło” główkował obok lewego słupka, a „setkę” Aziza i kapitalną przewrotkę Obłuskiego wybronił Reszka, ale w 70. minucie MKS zdołał w końcu podwyższyć na 3-1. Kamil Matulka dośrodkował z rzutu rożnego na piąty metr, a Bartosz Orłowski wygrał pojedynek główkowy z obrońcą i trafił na 3-1.

Dwie minuty później Piaseczno postawiło kropkę nad „i”, a wynik meczu na 4-1 ustalił Zbyszek Obłuski, pokonując Reszkę strzałem z lewej strony pola karnego.

Warte odnotowania jest również to, że w podstawowym składzie MKS-u wyszło na derby dwóch piętnastolatków! Oprócz Czarka Pruszczyka, który zagrał już przed tygodniem w Mszczonowie, zostając najmłodszym debiutantem w historii klubu, pierwszy ligowy mecz zaliczył także Adrian Dobies, który dopiero za miesiąc będzie kończył 16 lat.

Kolejną okazję do powiększenia dorobku punktowego biało-niebiescy będą mieli już w sobotę (13 kwietnia) o godzinie 16.30. MKS czeka tym razem wyjazdowy mecz z LKS-em Promna.

6 kwietnia 2019

IV liga – 19. kolejka

MKS Piaseczno 4 – 1 Perła Złotokłos

Bramki: 6’, 72’ Obłuski, 23’, 70’ Orłowski – 35’ Adamczyk

Piaseczno: Wąszewski (62’ Drązikowski) – Pruszczyk (46’ Lewandowski), Michalak, Doliński, Ziemnicki – Matulka, A.Dobies (64’ Koszela), Wojtkielewicz, Jaroszewski (46’ Aziz) – Orłowski (74’ Wiśniewski), Obłuski

Perła: Reszka – Filip (46’ Tamowski), Bryciński, Rzepliński, Samoraj – Orzeszak, Włodarczyk, Adamczyk (81’ Konaszczyc), Nowak (84’ Wojas) – Arak (74’ Świątkiewicz), Chrobak

Żółte kartki: Michalak, Wiśniewski, Obłuski (Piaseczno) – Filip, Arak (Perła)

Sędziował: Więckowski (WS Warszawa)

0 wyświetlenia

COPYRIGHT 2018  © MKS-PIASECZNO.PL WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE