• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

KURIOZALNY GOL I GONIENIE WYNIKU


MKS Piaseczno zaledwie zremisował 2-2 z Akademią Piłkarską Żyrardowianka Żyrardów w niedzielnym (13 października) meczu 10. kolejki IV ligi. Biało-niebiescy wyciągnęli wynik od stanu 0-2, przy czym drugi gol dla gości padł po iście kuriozalnej sytuacji...

Na papierze zdecydowanym faworytem byli gospodarze, którzy po 9 kolejkach plasowali się na 3. miejscu w tabeli, mając na koncie tyle samo punktów co prowadzący Radomiak II i Błonianka. Żyrardowianka zaś – z zaledwie sześcioma uciułanymi „oczkami” – znajdowała się na 14. miejscu.

Początek spotkania należał jednak, dość niespodziewanie, do przyjezdnych. W 5. minucie Damian Rakoczy uderzał niebezpiecznie z lewej strony pola karnego, ale piłka po jego płaskim strzale przeszła obok długiego słupka bramki, strzeżonej przez Marcina Marcinkowskiego.

MKS odpowiedział kilkadziesiąt sekund później. Po dośrodkowaniu w pole karne Zbyszek Obłuski złożył się do efektownej przewrotki, ale nie zdołał czysto trafić w piłkę, zaś próbujący dobijać Tomasz Pietrzak posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką.

W 19. minucie Żyrardowianka wyszła na prowadzenie. Wyróżniający się w szeregach gości Damian Rakoczy dostał podanie na lewą stronę pola karnego, zejściem do środka zwiódł Cezarego Michalaka i mocnym strzałem przy słupku trafił na 0-1. Kibice mieli wątpliwości, czy zawodnik biało-zielonych nie był w momencie podania na spalonym, ale sędzia uznał, że bramka została zdobyta prawidłowo.

Trzy minuty później doszło do iście kuriozalnej sytuacji. MKS wznawiał grę ze stałego fragmentu, Marcin Marcinkowski trącił piłkę do Michała Janowskiego, a kapitan gospodarzy stanął, by rozejrzeć się, komu mógłby ją zagrać. Popularny „Mały” był bowiem przekonany, że golkiper podał mu futbolówkę, by to on wykonał rzut wolny. Przemysław Jakóbiak uznał jednak, że wznowieniem gry było to pierwsze trącenie piłki przez Marcinkowskiego, podbiegł do futbolówki i lobem zza pola karnego umieścił ją w piaseczyńskiej siatce. Sędzia zinterpretował całą sytuację podobnie jak pomocnik Żyrardowianki i wskazał na środek boiska, uznając gola na 0-2.

Podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego po raz drugi w tym sezonie musieli odrabiać dwubramkową stratę (wcześniej taka sytuacja miała miejsce w meczu 1. kolejki z Wilgą Garwolin) i... ponownie udało im się wyrwać rywalom punkt. Co prawda MKS długo bił głową w mur (w 30. minucie, po dośrodkowaniu Łukasza Krupnika z prawej strony boiska, Bartosz Orłowski główkował bardzo niecelnie, w 44. minucie Kacper Skrzypek do spółki z jednym z defensorów zdołał uratować Żyrardowiankę od utraty bramki, wybijając futbolówkę z linii bramkowej, a w 50. minucie po nieczystym uderzeniu Obłuskiego golkiper nie miał żadnych problemów ze złapaniem piłki), ale w 75. minucie zdołał wreszcie zdobyć kontaktową bramkę. Po wrzutce z prawej strony boiska Zbyszek Obłuski precyzyjną główką przelobował Skrzypka, dając gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów spotkania.

Do remisu udało się MKS-owi doprowadzić w 88. minucie spotkania. Co prawda Kacper Skrzypek zdołał efektowną robinsonadą przenieść piłkę nad poprzeczką po uderzeniu Łukasza Krupnika z rzutu wolnego, ale po dośrodkowaniu z kornera z prawej strony boiska najlepiej w polu karnym gości zachował się Cezary Michalak, który mocnym uderzeniem głową trafił na 2-2.

W ostatniej minucie meczu ekipa Arkadiusza Modrzejewskiego mogła nawet pokusić się o zwycięstwo. Kamil Ziemnicki podłączył się do akcji ofensywnej, zagrał na środek do Obłuskiego, ale snajper Piaseczna w dobrej sytuacji chyba zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie uderzył wprost w wychodzącego z bramki Skrzypka.

Po 10 kolejkach MKS zajmuje 3. miejsce w tabeli, mając na koncie o 2 punkty mniej od Błonianki Błonie i Radomiaka II Radom. Kolejną okazję do powiększenia dorobku biało-niebiescy będą mieli już w sobotę (19 października) w wyjazdowym meczu z liderem, Błonianką. Początek spotkania o godzinie 15.00. Wcześniej, bo w środę, Piaseczno – także na wyjeździe – zagra w ćwierćfinale Okręgowego Pucharu Polski z Victorią Sulejówek. Początek o godzinie 19.00. Zapraszamy na oba mecze!

13 października 2019

IV liga – 10. kolejka

MKS Piaseczno 2 – 2 Akademia Piłkarska Żyrardowianka Żyrardów

Bramki: 75’ Obłuski, 88’ Michalak – 19’ Rakoczy, 22’ Jakóbiak

Piaseczno: Marcinkowski – Krupnik, Michalak, Majewski, Ziemnicki – Matulka, Janowski (84’ Grunt), Pietrzak (73’ Wiśniewski), Pawłowski (78’ Koszela) – Orłowski (46’ Wojtkielewicz), Obłuski

Żyrardowianka: Skrzypek – Marusiak, Dudziński, Bienienda, Owczarek – Pakos, Jakóbiak, Bajurski, Rakoczy (78’ Ćwikowski) – Schamlewski, Majchrzak (90’ Dudkiewicz)

Żółte kartki: Majewski, Wojtkielewicz, Koszela (Piaseczno) – Marusiak, Dudziński, Majchrzak, Schamlewski, Jakóbiak, Owczarek, Pakos (Żyrardowianka)

Czerwona kartka: 90+3’ Pakos (Żyrardowianka – za dwie żółte)

Sędziował: Krzysztof Szczęsny (WS Warszawa)

455 wyświetlenia