• Instagram - Black Circle
  • Facebook - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • ajacied

MKS ROZBIŁ BENIAMINKA


Nie było niespodzianki w sobotnim (31 sierpnia) meczu 4. kolejki IV ligi. MKS Piaseczno po dobrej grze rozbił beniaminka, Proch Pionki, aż 4-0.

Gospodarze od początku spotkania narzucili rywalom swój styl gry i raz po raz meldowali się w okolicach pola karnego ekipy spod Radomia. W 5. minucie, po dośrodkowaniu Łukasza Krupnika z rzutu rożnego z lewej strony boiska, Jakub Maik zdołał jeszcze obronić świetną główkę Roberta Majewskiego, ale kilkadziesiąt sekund później musiał już wyciągać piłkę z siatki. Tomasz Doliński zagrał do Zbyszka Obłuskiego, a snajper biało-niebieskich wypuścił wchodzącego w pole karne Kamila Matulkę, który pewnym uderzeniem przy lewym słupku dał MKS-owi prowadzenie.

Siedem minut później było już 2-0 dla Piaseczna. „Matul” do podłączającego się do akcji ofensywnej Łukasza Krupnika, a ten dośrodkował w pole karne do Bartosza Orłowskiego, który pokonał Maika uderzeniem głową tuż przy lewym słupku.

Przyjezdni próbowali odpowiedzieć w 17. minucie, ale dobra postawa MKS-u w defensywie (na wielkie brawa zasługują nie tylko obrońcy, ale także – a może przede wszystkim – Konrad Wojtkielewicz i Tomasz Doliński, którzy praktycznie wyłączyli z gry Erwina Kisiela) sprawiła, że ofensywa rywala nie była w stanie wymyślić – nomen omen – prochu. Przy mocnym uderzeniu Kacpra Wnuka z dystansu Jakub Trojanowski nie musiał nawet interweniować, ponieważ piłka została przyblokowana przez któregoś z biało-niebieskich i wyszła na rzut rożny.

MKS z kolei nie zadowolił się dwubramkowym prowadzeniem i – podobnie jak w przedsezonowych sparingach – dążył do strzelenia kolejnych goli. W 22. minucie Bartosz Orłowski główkował po rzucie rożnym minimalnie niecelnie, minutę później Zbyszek Obłuski balansem ciała zwiódł jednego z obrońców Prochu, ale uderzył tuż obok lewego słupka, zaś po uderzeniu Konrada Wojtkielewicza z dystansu dobrą interwencją popisał się bramkarz gości, Jakub Maik.

Na trzeciego gola trzeba było czekać do 35. minuty. Tomasz Pietrzak po szybkiej wymianie podań z jednym z kolegów z drużyny znalazł się w polu karnym przeciwników i pewnym uderzeniem obok golkipera trafił przy prawym słupku na 3-0.

Niewiele brakowało, a MKS schodziłby na przerwę z dorobkiem czterech goli. W 41. minucie prowadzący to spotkanie Tomasz Karpiński podyktował rzut wolny za faul na Pietrzaku, ale piłka po uderzeniu Krupnika z osiemnastu metrów trafiła jedynie w poprzeczkę bramki, strzeżonej przez Jakuba Maika.

Czwarty gol padł jednak kilka minut później, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Po rzucie rożnym z prawej strony boiska i dośrodkowaniu Łukasza Krupnika w pole karne, Bartosz Orłowski po raz drugi w tym meczu trafił do siatki precyzyjną główką.

Trzy minuty później biało-niebiescy znów mogli zaskoczyć ekipę Prochu po stałym fragmencie gry. Kamil Ziemnicki uderzył z rzutu wolnego nad murem, ale znakomitą interwencją popisał się Maik, który zdołał sparować piłkę na rzut rożny.

W 58. minucie hat-tricka mógł skompletować „Orzeł”, ale po dośrodkowaniu Kamila Matulki z prawej strony boiska uderzenie naszego napastnika przeszło obok prawego słupka.

W 64. minucie Proch Pionki miał chyba najlepszą okazję do strzelenia honorowego gola, ale po mocnym uderzeniu Erwina Kisiela z dystansu Jakub Trojanowski zbił piłkę na rzut rożny.

Kolejny mecz biało-niebiescy rozegrają w sobotę (7 września) na wyjeździe ze spadkowiczem z III ligi, Victorią Sulejówek. Początek spotkania o godzinie 19.00. Zapraszamy!

31 sierpnia 2019

IV liga – 4. kolejka

MKS Piaseczno 4 – 0 Proch Pionki

Bramki: 6’ Matulka, 13’, 47’ Orłowski, 35’ Pietrzak

Piaseczno: Trojanowski – Krupnik (76’ Michalak), Janowski (87’ Dąbkowski), Majewski, Ziemnicki – Matulka, Wojtkielewicz (65’ Koszela), Doliński (86’ Grunt), Pietrzak (70’ Jaroszewski) – Orłowski, Obłuski (83’ Pawłowski)

Proch: Maik – Kapusta (46’ Szczepański), Jaroszek, Janiszewski, Łukaszuk (46’ Kędra) – Nowocień (46’ Siwahla), Kisiel, Wnuk, Denkiewicz – Bartosiak (85’ Pachlerski), Tata Nsah (73’ Ząbkowski)

Żółte kartki: Koszela, Michalak (Piaseczno) – Kapusta, Kisiel, Tata Nsah, Szczepański, Kędra (Proch)

Sędziował: Tomasz Karpiński (WS Płock)

391 wyświetlenia